piątek, 25 maja 2018

Nie prośmy Boga, żebyśmy nie cierpieli, 

prośmy Go żebyśmy umieli cierpieć.

Ofiara z człowieka.... cierpienie


«Ziemia jest ołtarzem, Szymonie. Ogromnym ołtarzem. Miała być ołtarzem stałego uwielbiania swego Stwórcy. Jednak ziemia pełna jest grzechów. Musi więc być ołtarzem stałej ofiary wynagradzającej, na którym płoną hostie. Ziemia powinna, jak inne światy rozsiane we wszechświecie, wyśpiewywać psalmy Bogu, który ją stworzył.
«Spójrz na te gwiazdy! One śpiewają pochwały dla Boga swoimi głosami – którymi jest światłość i ich ruch w nieskończonych przestworzach firmamentu. Od tysiącleci trwa ich śpiew, który wznosi się z lazurowych pól nieba do samych Niebios Boga. Możemy sobie wyobrazić, że gwiazdy i planety, ciała niebieskie i komety są jak stworzenia gwiezdne, które jak niebiescy kapłani, lewici, dziewice i wierni wyśpiewują w bezkresnej Świątyni uwielbienia dla Stwórcy. Posłuchaj, Szymonie. Usłysz szmer bryzy w listowiu i szum wody pośród nocy. Ziemia też śpiewa jak niebo, wraz z wiatrami, z wodami, z głosami ptaków i zwierząt. Firmamentowi wystarcza promieniejąca pochwała gwiazd, jakie go zaludniają, jednak świątyni, którą jest ziemia, nie wystarcza śpiew wiatru, wody i zwierząt. Na niej bowiem są nie tylko wiatry, wody i zwierzęta, wyśpiewujące nieświadomie pochwały dla Boga, ale jest na niej też człowiek: stworzenie doskonalsze od wszystkiego, co żyje w tym czasie i w świecie, obdarzone materią jak zwierzęta, minerały i rośliny, i duchem jak aniołowie niebiescy. Ludzie, jak oni, są przeznaczeni – o ile będą wierni w próbach – do poznania i posiadania Boga, najpierw przez łaskę, a potem – w Raju. Człowiek, połączenie wszystkich tych rodzajów bytów, posiada misję, której inne stworzenia nie posiadają. Ona powinna być dla niego nie tylko obowiązkiem, lecz ponadto radością: ma kochać Boga. Oddawać w sposób rozumny i dobrowolny miłosne uwielbienie Bogu. Odpłacać Bogu za miłość, którą On okazał człowiekowi dając mu życie i Niebo po życiu.
Uwielbiać Go w sposób rozumny. Zauważ, Szymonie: Jakie dobro Bóg może wyciągnąć ze stworzenia? Jaką korzyść? Żadną. Stworzenie nie powiększa Boga, nie uświęca Go, ani nie ubogaca. On jest nieskończony. Byłby taki nawet wtedy, gdyby Stworzenie nie istniało. Ale Bóg-Miłość chciał mieć miłość. Stworzył, aby mieć miłość. Jedynie miłość Bóg może wydobywać ze Stworzenia i ta miłość, która jest rozumna i wolna jedynie u aniołów i ludzi, jest chwałą Boga, radością aniołów, religią dla ludzi. W dniu, w którym na wielkim ołtarzu ziemi zamilkłyby pochwały i błagania miłości, ziemia przestałaby istnieć. Albowiem gdyby miłość wygasła, wygasłoby wynagrodzenie i gniew Boży unicestwiłby ziemskie piekło, którym stałaby się ziemia. Zatem ziemia, aby istnieć, musi kochać. I więcej: ziemia musi być Świątynią, która kocha i modli się dzięki rozumności ludzi. A w Świątyni, w każdej świątyni, jakie składa się ofiary? Ofiary czyste, bez plamy i bez skazy. Tylko one są miłe Panu. One i pierwociny. Ojcu rodziny bowiem powinno się dawać to, co najlepsze, a Bogu, Ojcu rodziny ludzkiej, należy dawać pierwociny wszystkiego i to co najlepsze.
Powiedziałem jednak, że ziemia ma podwójny obowiązek składania ofiary: obowiązek uwielbienia i wynagrodzenia. Ludzkość, która na niej jest, zgrzeszyła w pierwszych ludziach i stale grzeszy, dodając do grzechu braku miłości do Boga tysiące innych: swe przywiązania do głosów świata, ciała i szatana. Winna, grzeszna ludzkość, chociaż posiada podobieństwo do Boga, ma własny rozum i pomoc boską, jest jednak wciąż grzesznicą, coraz większą. Gwiazdy są posłuszne, rośliny są posłuszne, żywioły są posłuszne, zwierzęta są posłuszne. Tak jak potrafią, wychwalają Pana. Ludzie nie są posłuszni i nie wychwalają wystarczająco Pana. Stąd potrzeba dusz-ofiar, które kochają i wynagradzają za wszystkich. Są nimi dzieci, niewinne i pozbawione wiedzy. One ponoszą gorzką karę boleści za tych, którzy potrafią tylko grzeszyć. Duszami-ofiarami są święci, którzy dobrowolnie poświęcają się za wszystkich.
Wkrótce – bo rok czy wiek, to zawsze ‘niewiele’ w stosunku do wieczności – nie będzie się już sprawować innych ofiar całopalnych na ołtarzu wielkiej Świątyni ziemi jak tylko ofiarę ludzi-ofiar, wyniszczanych w ustawicznym poświęcaniu się: hostie [złączone] z Hostią doskonałą.  Ludzie sami złożą nas w ofierze. Rozumiesz? Złożą nas w ofierze. A my pójdziemy radośnie na śmierć, aby wynagrodzić i kochać za wszystkich. A potem przyjdą czasy, kiedy ludzie nie będą już składać ludzi w ofierze. Ale zawsze będą ofiary czyste, które miłość będzie wyniszczać wraz z Wielką Żertwą w ustawicznej Ofierze. Mówię o miłości do Boga i miłości ze względu na Boga. Zaprawdę takie będą hostie tego czasu i przyszłej Świątyni. Nie baranki i kozły- oto, co się podoba Bogu. Dawid to przeczuwał. I w nowych czasach, czasach ducha i miłości, jedynie ta ofiara będzie przyjemna.
Zauważ, że skoro Bóg musiał się wcielić, aby uśmierzyć Sprawiedliwość Bożą z powodu Grzechu pierworodnego i z powodu licznych grzechów ludzi, to w czasach prawdy jedynie ofiary z duchów ludzi będą mogły złagodzić [gniew] Pana.
Człowiek, który pozna Miłość – gdyż Jezus przywrócił Łaskę, dzięki której człowiek poznał Miłość – wyszedł z letargu. Będąca karą boleść zamieni się w miłość doskonałą, i
błogosławieni będą ci, którzy przyjmą ją z doskonałej miłości.»
«Aaaaa dzieci...»
«Chcesz powiedzieć o tych, które nie potrafią się jeszcze złożyć w ofierze... A wiesz, kiedy Bóg mówi do nich? Język Boga jest językiem duchowym. Dusza go rozumie i dusza nie ma wieku. A nawet mówię ci, że dusza dziecięca – ponieważ brak w niej przebiegłości i ma zdolność zrozumienia Boga – bardziej jest dojrzała niż dusza grzesznego starca.
W tych małych, umierających śmiercią naturalną, Bóg działa bezpośrednio – z powodów tak wzniosłej miłości, że nie mogę ci jej wyjaśnić – wprowadzając je w mądrość, zapisaną w księgach Życia, które dopiero w Niebiosach przeczytają błogosławieni. Powiedziałem: przeczytają, ale tak naprawdę wystarczy widzieć Boga, aby poznać nie tylko Boga, lecz i Jego nieskończoną mądrość...

Słuszne, jest żeby powiedzieć komuś, kto cierpi, że cierpienie nie jest karą, lecz... łaską, czymś jakby... jakby naszym powołaniem, pięknym, choć uciążliwym, pięknym, choć może się wydawać, temu kto nie wie, czymś odrażającym i smutnym
Boleść nie jest karą, kiedy umie się ją przyjąć i posłużyć się nią właściwie. Ból to jak kapłaństwo, Szymonie. Kapłaństwo dostępne dla wszystkich. Kapłaństwo, które daje wielką moc nad sercem Boga. I wielką zasługę.
[Cierpienie,] choć zrodzone z grzechu, potrafi złagodzić Sprawiedliwość. Bóg bowiem potrafi
posłużyć się dla Dobra nawet tym, co stworzyła Nienawiść, aby zadać cierpienie. Ja też nie
chciałem innego środka, aby usunąć Grzech, gdyż nie ma sposobu większego niż ten.»

Słowa


....Trzeba umieć odróżniać słowa próżne od słów użytecznych. Słowo jest bezużyteczne – i to na ogół w bezużyteczności rozwija się grzech – kiedy się mówi o brakach drugiego komuś, kto nie może temu zaradzić. Wtedy to jest zwykły brak miłości, nawet jeśli omawia się sprawy prawdziwe. Tak samo jak brakiem miłości jest czynienie wymówek mniej lub bardziej cierpkich bez dołączania rady do wyrzutów. A mówię o upomnieniach słusznych. Inne są niesprawiedliwe i są grzechami przeciwko bliźniemu. Ale kiedy ktoś widzi jakiegoś bliźniego, który grzeszy i cierpi z tego powodu, gdyż grzeszący obraża Boga i wyrządza krzywdę swej duszy, i kiedy sam zdaje sobie sprawę, że nie jest zdolny ocenić wagi grzechu bliźniego i kiedy się nie czuje wystarczająco mądrym, aby powiedzieć słowo, które mogłoby nawrócić, i kiedy zwraca się do jakiegoś sprawiedliwego, mądrego i powierza mu swą troskę, wtedy nie popełnia grzechu, gdyż jego wyznania mają za cel położenie kresu zgorszeniu i zbawienie duszy.
 
To tak jakby ktoś, kto miał krewnego chorego na jakąś przynoszącą wstyd chorobę. To pewne, że będzie usiłował ją trzymać w ukryciu przed ludźmi, ale w tajemnicy pójdzie o niej powiedzieć lekarzowi: „Według mnie, mój krewny jest chory na tę chorobę, ale ja nie potrafię mu [nic] doradzić ani go pielęgnować. Przyjdź sam lub powiedz, co mam robić”. Czy uchybia miłości wobec krewnego? Nie. Przeciwne! Uchybiłby, gdyby udawał, że nie dostrzega choroby i pozwalał jej się rozwijać, aż do śmierci przez źle rozumiane uczucie roztropności i miłości....

Dla tych których spotkało coś przykrego


Słowa Józefa - opiekuna Jezusa - wg objawień z życia Jezusa i Maryi - Maria Valtorta

„Podnieśmy ducha. Spotkamy spojrzenie Boże i zapomnimy, że ludzie nam zadającierpienie. Podejmujmy to, co przykre, jakby Najwyższy nam to dawał. W ten sposób uświęcimy nawet najmniejsze sprawy i Bóg nas będzie kochał”.

poniedziałek, 14 maja 2018

Nowenna na cześć narodzenia Błogosławionej Dziewicy Maryi - 8 września - Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny (Matki Bożej Siewnej)




  • "Bł. Anna Katarzyna Emmerich, w książce - "Żywot i bolesna męka Pana naszego Jezusa Chrystusa i Najświętszej Matki Jego Maryi wraz z tajemnicami Starego Przymierza", w rozdziale pt. „Wigilia narodzenia Maryi”, mówi o odmawianiu od wigilii narodzenia Maryi, to jest od 7. września (narodzenie Maryi 8. września) przez 9 dni, dziewięć „Zdrowaś Maryjo” na cześć dziewięciomiesięcznego Jej pobytu w łonie matki i na cześć Jej narodzenia, ten kto tak się modli codziennie daje Aniołom dziewięć kwiatów do wieńca, który Ona w niebie odbiera i Trójcy Przenajświętszej w ofierze składa, aby modlącemu się łaskę wyprosić."

Dzień 1. Narodziny Maryi
   Modlitwa wstępna: Uciekamy się pod Twoją obronę o Święta Matko Boga. Nie gardź naszymi prośbami i wybaw nas od wszelkich niebezpieczeństw, o zawsze chwalebna i błogosławiona Dziewico.
  Medytacja: Narodziła się Maryja ! Oto nadszedł świt zwiastujący nadejście zbawienia ludzkości. Głębokie znaczenie narodzenia Maryi wyraża się w słowach Kościoła: „Twoje narodziny, o dziewicza Matko Boga,  przyniosło radość światu, ponieważ od Ciebie przyjdzie Słońce Sprawiedliwości, Chrystus nasz Pan aby znieść przekleństwo i przynieść błogosławieństwo, zwyciężyć śmierć i przynieść nam życie wieczne. Tego dnia rozbłysło światło aby rozjaśnić ludzkie drogi po wszystkie czasy.  Radujmy się więc z nadejścia Maryi.  Równie wyraziste i poruszające są refleksje wielkiego Doktora Kościoła, św. Augustyna:  „Zaświtał dzień, długo oczekiwany dzień błogosławionej i godnej czci, Dziewicy Maryi. Oby ta nasza ziemia uradowała się i była zadowolona z uhonorowania i uświęcenia przez narodziny takiej dziewicy.”
Praktyka: A więc uradujmy się z nadejścia Maryi. Powitajmy narodzenie tej która osiągnęła godność matki nie tracąc przywileju bycia dziewicą. Naśladujmy jej święte życie aby stała się naszą pośredniczką przed tronem swojego Syna, naszego sędziego i odkupiciela. Stając się Matką Boga stała się także naszą Matką. Jako Matka Odkupiciela jest także matką odkupionych. Ryszard od św. Wawrzyńca pisze: „ Jeżeli pragniemy łaski i pomocy, uciekajmy się do Maryi a otrzymamy to o co prosimy”. Ponieważ, jak zauważa św. Alfons ”Wszelkie łaski którymi Bóg postanowił nas obdarować, udziela nam przez ręce Maryi „.
   Modlitwa Kościoła: Udziel nam, Twoim sługom, błagamy Cię Panie, daru niebieskiej łaski; aby dla tych dla których narodzenie Błogosławionej Dziewicy było początkiem zbawienia, wspomnienie jej Narodzenia przyniosło wzrost pokoju. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
             Litania Loretańska
   Modlitwa:  Najukochańsze dziecko, które przez swoje narodzenie pocieszyłaś świat, zadowoliłaś niebo, posiałaś przerażenie w piekle, przyniosłaś pomoc upadłym, pocieszenie smutnym, zdrowie chorym, radość wszystkim;  modlimy się do ciebie żarliwą miłością abyś narodziła się ponownie w duchu w naszych duszach przez swoją najświętszą miłość. Odnów naszą żarliwość w twojej
  służbie, rozpal w naszych sercach ognisko miłości i spraw aby wszystkie cnoty rozkwitły w nim, co może sprawić, że znajdziemy coraz więcej gorliwości w twoich łaskawych oczach. O Maryjo, obyśmy poczuli zbawczą moc twojego najsłodszego imienia! Niech będzie ono zawsze naszą pociechą w powoływaniu się na to wielkie imię we wszelkich naszych kłopotach; niech będzie ono naszą nadzieją w niebezpieczeństwach, naszą tarczą w pokusach, a w śmierci naszym ostatnim pragnieniem.
                Zdrowaś Mario ...
  Zawołanie: O Maryjo, któraś przyszłaś na świat, wolna od skazy, wyproś  dla mnie u Boga łaskę   
   życia bez grzechu !
Dzień 2. Maryja, Wybrana Boga
  Modlitwa wstępna: Uciekamy się pod Twoją obronę o Święta Matko Boga. Nie gardź naszymi prośbami i wybaw nas od wszelkich niebezpieczeństw, o zawsze chwalebna i błogosławiona Dziewico.
  Medytacja: Znajdujemy wyjaśnienie wielkich prerogatyw i przywilejów którymi Bóg obdarzył Błogosławioną Dziewicę Maryję przez ukazanie na niej szczególnego i wspaniałego przeznaczenia.
  Z głębi całej  wieczności została ona przeznaczona aby stać się Matką Jego Boskiego Syna; dlatego mówi papież Pius IX, Bóg ukochał ją ponad wszelkie stworzenie i w swoim specjalnym umiłowaniu uczynił ją obiektem Swojego Boskiego upodobania.  Ze szczególną stosownością możemy stosować do niej słowa Pisma Świętego „Ukochałem ciebie wieczną miłością” (Jer. XXXI. 3). Wiekuisty Ojciec uważał Maryję za Swoją ukochaną Córkę a Syn Boży uhonorował ją jako Swoją Najdroższą Matkę, Duch Święty ukochał ją jako Swoją nieskażoną Oblubienicę. „I” mówi św. Anzelm „pokochali się wzajemnie uczuciem nieporównywalnym z czymkolwiek”
  Praktyka:  Zainspirowany kontemplacją nadzwyczajnych przywilejów Maryi, św. Anzelm wykrzykuje: „Ty, o Maryjo, jesteś bardziej wywyższona aniżeli patriarchowie, większa aniżeli męczennicy, sławniejsza aniżeli wyznawcy, czystsza aniżeli dziewice i dlatego, ty sama możesz osiągnąć więcej aniżeli oni bez ciebie. ”A więc, radujmy się, że posiadamy tak potężną orędowniczkę w niebie i złóżmy w niej całą naszą ufność. Ale również współpracujmy z łaskami i względami które otrzymuje dla nas.  Co więcej, pamiętajmy, że boleśnie obrażamy Boga i Maryję jeżeli nadużywamy to co otrzymujemy za jej wstawiennictwem aby zaspokoić nasze złe skłonności oraz, że łaski które otrzymuje dla nas i dla naszego zbawienia doprowadzą do naszej zguby jeżeli nie wykorzystamy ich dla chwały Boga oraz pobudzania dobra naszych dusz.
   Modlitwa Kościoła: Udziel nam, Twoim sługom, błagamy Cię Panie, daru niebieskiej łaski; aby dla tych dla których narodzenie Błogosławionej Dziewicy było początkiem zbawienia, wspomnienie jej Narodzenia przyniosło wzrost pokoju. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
                  Litania Loretańska
 Modlitwa: Pozdrawiamy Cię, Maryjo któraś narodziła się z królewskiej linii Dawida, doszłaś do niebieskiego światła, przynosząc zaszczyt łonu św. Anny, Twojej najszczęśliwszej matki.
                 Zdrowaś Mario ...
   Zawołanie: O Maryjo, któraś przyszłaś na świat, wolna od skazy, wyproś  dla mnie u Boga łaskę   
  życia bez grzechu !
Dzień 3. Maryja, Królewska Róża
   Modlitwa wstępna: Uciekamy się pod twoją obronę, o święta Matko Boga. Nie gardź naszymi prośbami i wybaw nas od wszelkich niebezpieczeństw, o zawsze chwalebna i błogosławiona Dziewico !
Medytacja:   Według jej linii rodowej, którą można prześledzić w dwóch Ewangeliach, Maryja zalicza się wśród męskich i żeńskich przodków do najświętszych i najbardziej znanych  osób Starego Testamentu. Znajdujemy wśród nich Abrahama, przyjaciela Boga, ojca Izraela i wszystkich wierzących; następnie Dawida, mężczyzny w którym sobie Bóg upodobał, natchnionego Królewskiego Proroka; oraz Salomona, mądrego i potężnego króla i całej linii królów Judy.  Ze strony matki należała Maryja do pokolenia Lewiego i pochodziła z jego najszlachetniejszej i najwybitniejszej rodziny  arcykapłana Aarona i była dlatego krewną najwyższych arcykapłanów Starego Przymierza.
  Tak oto królewski i kapłański prestiż wyróżniał rodowód Maryi.
   Praktyka: Błogosławiona Dziewica nie pyszniła się  swymi znakomitymi przodkami ani też nie wpadła w przygnębienie z powodu upadku swojej rodziny, ale trzymała się pilnie wiary i naśladowała przykład swoich przodków. Pamiętając złych członków swojej rodziny, uczyła się od nich, że chwilowa wielkość, powodzenie, bogactwo i chwała są bardziej niebezpieczne aniżeli ubóstwo, odosobnienie i praca. Naśladujmy przykład Maryi. Nawet dysponując najwyższym prestiżem w porządku naturalnym, sami z siebie jesteśmy niczym. „
  Czegóż to nie masz, czego byś nie otrzymał” (1 Kor. 7). Dlatego nie przeceniajcie się;, nie oszukujcie się, nie dążcie do chwały, honorów i wysokich stanowisk; nie bądźcie pyszni i aroganccy; nie polegajcie na waszych zasługach; raczej bądźcie nieufni wobec siebie i cierpliwie znoście urazy, zaniedbanie i upokorzenia. Jakkolwiek byście nie byli biedni, zadowalajcie się swoim losem pamiętając na słowa Apostoła” Ci którzy staną się bogatymi wpadają w pokuszenie i w sidła diabła oraz w wiele niekorzystnych i raniących pragnień które wciągają człowieka w zniszczenie i zatracenie, ponieważ pragnienie pieniędzy jest źródłem wszelkiego zła, które wielu pożądających go sprowadziło z drogi wiary i uwikłało w liczne smutki „ (1 Tym. 9,10).
   Modlitwa Kościoła: Udziel nam, Twoim sługom, błagamy Cię Panie, daru niebieskiej łaski; aby dla tych dla których narodzenie Błogosławionej Dziewicy było początkiem zbawienia, wspomnienie jej Narodzenia przyniosło wzrost pokoju. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
                 Litania loretańska
   Modlitwa: Pozdrawiamy cię, Maryjo, niebieskie dziecię, biała gołąbko czystości, która pomimo diabelskiego węża, zostałaś poczęta wolna od skazy adamowego grzechu.  Z całego serca prosimy cię abyś łaskawie raczyła w swojej dobroci zejść znowu na dół i narodzić się w duchu naszych dusz ażeby porwane twoim powabem i słodyczą mogły na zawsze żyć zjednoczone z twoim najsłodszym i kochającym sercem.
                    Zdrowaś Mario....
  Zawołanie: O Maryjo, któraś przyszła na świat, wolna od skazy, wyproś  dla mnie u Boga łaskę życia bez grzechu !
Dzień 4. Maryja dziecko pobożnych rodziców
   Modlitwa wstępna: Uciekamy się pod twoją obronę, o święta Matko Boga. Nie gardź naszymi prośbami i wybaw nas od wszelkich niebezpieczeństw, o zawsze chwalebna i błogosławiona Dziewico !
   Medytacja: Tradycja mówi, że rodzice Maryi nazywali się Joachim i Anna. Święci Ojcowie Kościoła rywalizują miedzy sobą w wysławianiu cnoty tej świętej pary. Św. Epifaniusz pisze: „Joachim i Anna cieszyli się widzeniem Boga z powodu świętości swojego życia”. Św. Andrzej z Krety zauważa: „Joachim wyróżniał się łagodnością i siłą charakteru. Prawo Boże było zasadę jego życia”. Był sprawiedliwy i nigdy nie ustawał w swym żarze miłości Boga. Anna była nie mniej znana ze swojej łagodności, opanowania i czystości. Św. Hieronim relacjonuje: „Życie tej świętej pary było proste i sprawiedliwe przed Panem, budujące i cnotliwe przed ludźmi.” Św. Jan Damasceński
  wykrzykuje: „ O szczęśliwa, czysta i niepokalana paro, Joachimie i Anno!. Jesteście znani, zgodnie ze słowem Pana, ze swego owocu. Wasze życie było miłe w oczach
  Boga i warte tej która z was się narodziła”.
   Praktyka: Jest wielkim błogosławieństwem i tym które trzeba cenić wyżej aniżeli bogactwo i wysokie stanowisko,  mieć bogobojnych, pobożnych rodziców. Dla nich to Bóg jest łaskawy dla dzieci i hojnie je obdarza. Jest z pewnością  wielkim przywilejem być ofiarowanym Bogu natychmiast
  po narodzinach rękami pobożnej matki. Posiadanie, od dzieciństwa, przykładu i prowadzenia cnotliwych rodziców ma bez wątpienia największe znaczenie. Św. Chryzostom pisze: „Przykład rodziców jest księgą z której uczy się dziecko”. Pewien pobożny biskup miał zwyczaj mówić:  ”Dobry przykład rodziców jest najlepszym katechizmem i najprawdziwszym zwierciadłem które może posiadać rodzina”. Jeżeli rodzice chrześcijańscy naśladują przykład Joachima i Anny, błogosławieństwo Boga spocznie na nich i na ich dzieciach. Ponieważ jej rodzice byli tak drodzy dla Maryi, nie odmówi ona przyłączenia się do nich w ich modlitwie za nas.
  Modlitwa Kościoła: Udziel nam, Twoim sługom, błagamy Cię Panie, daru niebieskiej łaski; aby dla tych dla których narodzenie Błogosławionej Dziewicy było początkiem zbawienia, wspomnienie jej Narodzenia przyniosło wzrost pokoju. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
              Litania loretańska
   Modlitwa: Bądź pozdrowiona, najjaśniejszy poranku, zwiastunie niebieskiego Słońca Sprawiedliwości, która pierwsza przyniosłaś światło na ziemię. Korząc się w pokorze, z całego serca prosimy cię, zechciej łaskawie w swojej dobroci narodzić się raz jeszcze w duchu naszych dusz ażeby porwane twoim powabem i słodyczą, mogły na zawsze żyć zjednoczone z twoim najsłodszym i kochającym sercem
               Zdrowaś Maryjo...
Zawołanie: O Maryjo, któraś przyszła na świat, wolna od skazy, wyproś  dla mnie u Boga łaskę życia bez grzechu !
 Odpust: 100 dni, raz dziennie (Pius IX, 27 marzec 1863)
Dzień 5. Nadprzyrodzone prerogatywy Maryi
   Modlitwa wstępna: Uciekamy się pod twoją obronę, o święta Matko Boga. Nie gardź naszymi prośbami i wybaw nas od wszelkich niebezpieczeństw, o zawsze chwalebna i błogosławiona Dziewico
  Medytacja: Maryja była mistrzowskim dziełem Bożego stworzenia; jej dusza była najdoskonalszym mieszkaniem w ludzkim ciele. Pobożna tradycja mówi nam, że posiadała dar korzystania z rozumu dużo wcześniej niż inne dzieci. Jej intelekt był oświecony nadprzyrodzonym światłem; jej wola była wolna od pożądliwości. Będąc zachowaną od grzechu pierworodnego, przewyższała świętością od pierwszej chwili swego życia wszystkich aniołów i ludzi. Posiadała wszystkie cnoty w najwyższym stopniu z powodu jej świętej współpracy z łaską uświęcającą i z niezliczonych udzielonych jej łask.  Żyła w stałej łączności z Bogiem, niezmącona złymi skłonnościami z wewnątrz lub pokusami z zewnątrz.
Praktyka:  Z powodu skutków grzechu pierworodnego utraciliśmy nadprzyrodzone prerogatywy pierwotnej sprawiedliwości i nawet po otrzymaniu łaski uświęcającej w chrzcie świętym, wystawieni jesteśmy na liczne pokusy.  Nie wolno nam jednak rozpaczać w tej walce ponieważ jeśli jesteśmy prawdziwymi dziećmi Maryi przyjdzie nam  ona z pomocą. We wszelkich pokusach Maryja jest „Pomocą chrześcijan” jeżeli tylko uciekamy się do niej. Ale jeżeli chcemy aby ona nam pomogła, nie wolno nam wystawiać się niepotrzebnie na pokusy.  „ Ten który kocha niebezpieczeństwo umrze od niego” (Ekl.iii. 27).  To smutne doświadczenie spotkało wielu. Unikajmy więc niebezpieczeństwa i okazji do grzechu i kiedykolwiek tylko zło zbliży się do nas w jakiejkolwiek postaci, wzywajmy Maryi i będziemy mogli spocząć w pewności że ona nam pomoże. ”Na pewno zatryumfuję nad moimi wrogami” wykrzykuje św. Alfons „jeżeli złożę swoją ufność w tobie, o Maryjo, i jeżeli będziesz moją tarczą i ochroną przeciwko nim „.
   Modlitwa Kościoła: Udziel nam, Twoim sługom, błagamy Cię Panie, daru niebieskiej łaski; aby dla tych dla których narodzenie Błogosławionej Dziewicy było początkiem zbawienia, wspomnienie jej Narodzenia przyniosło wzrost pokoju. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
                  Litania loretańska
 Modlitwa:   Pozdrawiamy cię, o Wybrana! Która jak nieskazitelne słońce wdarłaś się w ciemną noc grzechu. Pokornie ukorzeni u twoich stóp, o Maryjo, składamy ci nasz hołd i z całego serca prosimy cię abyś łaskawie raczyła w swojej dobroci zejść znowu na dół i narodzić się w duchu naszych dusz, ażeby porwane twoim powabem i słodyczą mogły na zawsze żyć zjednoczone z twoim najsłodszym i kochającym sercem.
                 Zdrowaś Maryjo ...
 Zawołanie: O Maryjo, któraś przyszła na świat, wolna od skazy, wyproś  dla mnie u Boga łaskę życia bez grzechu !
Dzień 6.  Maryja, radość Trójcy Przenajświętszej
 Modlitwa wstępna: Uciekamy się pod twoją obronę, o święta Matko Boga. Nie gardź naszymi prośbami i wybaw nas od wszelkich niebezpieczeństw, o zawsze chwalebna i błogosławiona Dziewico
Medytacja:   W dziecięciu Maryi Ojciec przedwieczny zobaczył Swój nieskażony chwalebny obraz, którego wizerunek został zeszpecony we wszystkich innych ludzkich stworzeniach przez grzech pierworodny i aktualny.  Jakaż to radość dla Niego zobaczyć to niesplamione, nieskalane dziecko ! I jak wielka musiała być także radość Syna Bożego z narodzin tej która miała zostać Jego Matką ! Z niej to przecież miał wziąć święte ciało w którym miał mieszkać na ziemi, którego krew miał przelać na krzyżu dla naszego odkupienia i w którym miał wrócić do nieba aby zasiąść po prawicy Ojca. Nazwie ją Matką i będzie patrzył na nią z całą synowską czułością dziecka swojej matki. Ona natomiast będzie Go kochać prawdziwym uczuciem macierzyńskim i oddaniem. Jako Matka Bolesna będzie płakać nad jego martwym ciałem zdjętym z krzyża. Ale, jak On sam, pozostawi grób i będzie panować u Jego boku jako królowa nieba. Jakże   wielka więc, musiała być jego radość z narodzenia tego dziecka ! Również Duch Święty uradował się z narodzin Maryi. Wlał w nią w obfitości Swoją świętą miłość ponieważ została przeznaczona na Matkę Boga. I jak Maryja będzie kochać Boga od którego otrzymała tak wiele i tak wielkie łaski i którego ma nosić w swoich ramionach jako swego prawdziwego i rzeczywistego Syna!  Ta, jej Boskiego Syna miłość do ludzkości, udzieli się także jej.  Dlatego Duch Święty raduje się z tego dziecka które otrzymało w swym sercu pełnię Jego łaski i będzie pomocnikiem dla tych którzy uciekają się do niej.
Praktyka:  Wznieście swego ducha ponad czas i przestrzeń; spróbujcie głęboko kontemplować  tajemnicę przeznaczenia Maryi. Aby uświadomić sobie wielki przywilej jej udzielony, Kościół stosuje do niej słowa Pisma Świętego:  „Ten który mnie znajdzie, znajdzie życie i będzie miał zbawienie od Pana” (Przysł. viii. 35). Dopiero kiedy uznamy Maryję za Matkę Boga, dochodzimy do prawidłowej koncepcji jej wielkiej godności. Stąd św. Bonawentura wykrzykuje: „Bóg mógł stworzyć piękniejszy świat. Mógł uczynić wspanialsze niebo, ale było niemożliwe dla Niego wywyższyć wyżej stworzenie aniżeli w Maryi, czyniąc ja Matką Boga”.
  Modlitwa Kościoła: Udziel nam, Twoim sługom, błagamy Cię Panie, daru niebieskiej łaski; aby dla tych dla których narodzenie Błogosławionej Dziewicy było początkiem zbawienia, wspomnienie Jej Narodzenia przyniosło wzrost pokoju. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
            Litania loretańska
  Modlitwa: Pozdrawiamy cię, piękny księżycu, o  najświętsza Maryjo, która rzuciłaś światło na świat osnuty najgęstszymi mrokami grzechu. Pokornie ukorzeni u twoich stóp, oddajemy ci naszą cześć i z całego serca błagamy cię abyś łaskawie raczyła w swojej dobroci zejść znowu na dół i narodzić się w duchu naszych dusz, ażeby porwane twoim powabem i słodyczą mogły na zawsze żyć zjednoczone z twoim najsłodszym i kochającym sercem.
                Zdrowaś Maryjo...

Zawołanie: O Maryjo, któraś przyszła na świat, wolna od skazy, wyproś dla mnie u Boga łaskę życia bez grzechu !
Dzień 7.  Aniołowie radują się z narodzenia Maryi
  Modlitwa wstępna: Uciekamy się pod twoją obronę, o święta Matko Boga. Nie gardź naszymi prośbami i wybaw nas od wszelkich niebezpieczeństw, o zawsze chwalebna i błogosławiona Dziewico

Medytacja:  Opisując potęgę Boga, ukazaną w Jego stworzeniu, Pismo Święte, zgodnie z wyjaśnieniami Ojców   Kościoła wprowadza Go mówiąc:  „Kiedy gwiazdy poranne wysławiały mnie razem a wszyscy synowie Boży śpiewali radosną melodię” (Hiob xxxviii. 7), tymi słowami  zamierza przekazać z jaką radością aniołowie wychwalali wszechmoc Boga oglądając cuda stworzenia.  Cóż, wobec tego, musiało być ich radością patrząc na ten nowy cud Bożej potęgi i mądrość-  dziecię Maryja, przeznaczone do bycia ich królową.  Napełnieni podziwem, wykrzykiwali: “Kim jest ta która przychodzi jak wstający poranek, czysta jak księżyc, jasna jak słońce, straszna jak armia ustawiona w szyku (Kant. vi. 9). I co więcej, jak mówi nasz Pan, aniołowie radują się z nawrócenia grzesznika; jak wielka musiała być ich radość z narodzenia tej która miała być ucieczką grzeszników i Matką Tego który miał zostać odkupicielem grzeszników. I znowu, aniołowie uradowali się z narodzenia Maryi, ponieważ wypełni ona dzięki zbawieniu ludzkości przez swego Boskiego Syna, miejsca opróżnione w niebie przez zbuntowanych aniołów.

Praktyka: Dobre dzieci cieszą się ze swoich rodziców i wdzięcznie wspominają wszystkie korzyści jakie otrzymali od nich.  Tak więc, powinniśmy obchodzić narodzenie Błogosławionej Dziewicy przez wdzięczne wspomnienie niezliczonych łask, zarówno indywidualnych jak i ogólnych które otrzymaliśmy za jej pośrednictwem. Uznając współpracę Maryi we współpracy z naszym zbawieniem, Święty Kościół nazywa ją naszą pośredniczką i pozdrawia ją jako „Przyczynę naszej radości „ ponieważ chociaż otrzymujemy łaskę od Chrystusa, przychodzi ona do nas za jej pośrednictwem. Jakiegoż więc powodu nam brakuje aby nie cieszyć się z jej narodzenia ? I znowu, pozdrawiając Maryję jako przyczynę naszej radości, pamiętajmy o ochronie jaką rozciągnęła na Kościół w czasach przeciwności i prześladowań; co więcej, pamiętajmy o wszystkich łaskach które, według Ojców Kościoła, są rozdawane przez ręce Maryi. „ Z jej pełni” mówi św. Bonawentura “ wszyscy otrzymaliśmy, niewolni wolność, chorzy zdrowie, smutni pocieszenie, sprawiedliwi łaskę”. Dlatego Kościół przywołuje Maryję jako matkę miłosierdzia, uzdrowienie chorych, pocieszycielkę strapionych, pomoc chrześcijan, jednym słowem jako przyczynę naszej radości
  Modlitwa Kościoła: Udziel nam, Twoim sługom, błagamy Cię Panie, daru niebieskiej łaski; aby dla tych dla których narodzenie Błogosławionej Dziewicy było początkiem zbawienia, wspomnienie jej Narodzenia  przyniosło wzrost pokoju. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen. 
   Litania loretańska
  Modlitwa:   Pozdrawiamy cię, czysta duszo Maryi, która od wieczności byłaś Boża i tylko Boża; sanktuarium i żywa świątynio Ducha Świętego; słońce bez skazy ponieważ wolna od grzechu pierworodnego. Z całego serca błagamy ciebie, o Maryjo, abyś łaskawie raczyła w swojej dobroci zejść znowu na dół i narodzić się w duchu naszych dusz, ażeby porwane twoim powabem i słodyczą mogły na zawsze żyć zjednoczone z twoim najsłodszym i kochającym sercem.
                Zdrowaś Maryjo…
 Zawołanie: O Maryjo, któraś przyszła na świat, wolna od skazy, wyproś dla mnie u Boga łaskę życia bez grzechu !
Dzień 8. Radość sprawiedliwych w otchłani z narodzenia Maryi
  Modlitwa wstępna: Uciekamy się pod twoją obronę, o święta Matko Boga. Nie gardź naszymi prośbami i wybaw nas od wszelkich niebezpieczeństw, o zawsze chwalebna i błogosławiona Dziewico
  Medytacja:  Przez cztery tysiące lat sprawiedliwi w otchłani tęsknili za odkupieniem I kierowali do Nieba błagalny okrzyk  „Obyś otworzył niebo i zszedł na dół”   (Iż. lxiv. 1).  „Spuść rosę z nieba, z góry i niech chmury  wyleją sprawiedliwego; niech ziemia się otworzy i wyda Zbawiciela”(Iż. xlv. 8). Jakaż radość musiała napełniać dusze sprawiedliwych kiedy usłyszeli oczekiwane wieści o narodzeniu Maryi, dziewiczej Matki obiecanego Mesjasza; jak wielka była ich pociecha na powitanie tego świtu który poprzedzał Słońce Sprawiedliwości, którego splendor  miał oświetlić mroki tych którzy przebywali w cieniu śmierci !
Praktyka:   Radość podobna do tej która napełniała dusze uwięzione w otchłani przy narodzeniu Maryi napełnia obecnie dusze czyśćcowe kiedy błagamy ją aby przyniosła im ulgę. Rozważając ogromną miłość Najświętszej Trójcy do Maryi, nie możemy wątpić, że przez jej wstawiennictwo, mogła od razu wybawić wszystkie cierpiące dusze z ich więzienia gdyby to było zgodne z wolą Bożą.  Mądrość Boża i Opatrzność zrządziły jednak inaczej.  Dlatego Maryja nie modli się o uwolnienie dusz z czyśćca ale poleca je, zgodnie z wolą Bożą, Jego miłosierdziu.  Św. Bernardyn ze Sieny stosuje do Maryi słowa Pisma Świętego „ Sięgnęłam do dna głębi i chodziłam po falach morza  „ (Ekl. xxiv. 8) i mówi „Ona schodzi do morza cierpienia i łagodzi bóle biednych dusz”.  Św. Dionizy Kartuz zauważa, że kiedy imię Maryi jest wymieniane w czyśćcu, dusze tam uwięzione doświadczają tej samej ulgi podobnej do tej kiedy chory słyszy słowa pociechy na swoim łożu boleści. Dlatego powierzmy Maryi nasze modlitwy za dusze  czyśćcowe. Przekaże ona nasze błagania Bogu i w ten sposób On ją szybko wysłucha i łaskawie wysłucha.
Modlitwa Kościoła: Udziel nam, twoim sługom, błagamy Cię, o Panie, daru niebieskiej łaski; aby tym dla których narodzenie Błogosławionej Dziewicy było początkiem zbawienia, wspomnienie jej narodzenia udzieliło coraz więcej pokoju. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
               Litania loretańska
  Modlitwa:  pozdrawiamy cię, mocne dziecko, które zmusiłoś do ucieczki całe piekło i moce ciemności. Oddajemy ci hołd i z całego serca modlimy się abyś łaskawie raczyła w swojej dobroci zejść znowu na dół i narodzić się w duchu naszych dusz, ażeby porwane twoim powabem i słodyczą mogły na zawsze żyć zjednoczone z twoim najsłodszym i kochającym sercem.
 Zdrowaś Maryjo...
Zawołanie: O Maryjo, któraś przyszła na świat, wolna od skazy, wyproś dla mnie u Boga łaskę życia bez grzechu ! 
Dzień 9.  Święte imię Maryi
  Modlitwa wstępna: Uciekamy się pod twoją obronę, o święta Matko Boga. Nie gardź naszymi prośbami i wybaw nas od wszelkich niebezpieczeństw, o zawsze chwalebna i błogosławiona Dziewico
  Medytacja:  Św. Alfons pisze o imieniu Maryi: “ Imię to nie zostało wynalezione ani na ziemi ani też ustanowione za pośrednictwem człowieka. Przyszło ono z nieba i zostało nadane Matce Boga z Bożego polecenia. ” Tak jak jest szczególną chwałą imię naszego Zbawiciela, iż „Bóg nadał mu imię ponad wszelkie imię, że na imię Jezusa zegnie się każde kolano istot niebieskich, ziemskich i tych pod ziemią „ (Fil. ii.9), jest więc także stosowne aby i Maryja, najdoskonalsza, najczystsza i najbardziej wyniesiona ze wszystkich stworzeń otrzymała najświętsze, najmilsze i najpotężniejsze imię.  Św. Metody oświadcza, że Maryja jest tak bogata w łaski i  błogosławieństwa, że nikt nie może wymówić jej imienia pobożnie nie otrzymując równocześnie duchowej łaski. Błogosławiony Jordan wykrzykuje  „Choćby serce było tak zatwardziałe, choćby człowiek nawet powątpiewał w Boże miłosierdzie, to jeśli uciekniemy się do ciebie, o Maryjo, najłagodniejsza Dziewico, nie może nie ulec złagodnieniu i napełnieniu ufnością  jeżeli przywoła twoje imię; ponieważ ty natchniesz go nadzieją Bożego miłosierdzia, przebaczenia i łaski.”
Praktyka:  Jest wiec rzeczą stosowną i sprawiedliwą, że powinniśmy pobożnie czcić i wychwalać imię Maryi. Przywołujmy więc Maryję we wszystkich niebezpieczeństwach ciała i duszy pomni słów św. Bernarda:  „O grzeszniku, kiedy powodzie i burze tego doczesnego życia pokonają cię tak że nie będziesz mógł postawić pewnie stopy, nie odwracaj swego wzroku od światła gwiazdy przewodniej. Kiedy atakują cię burze pokus a skały i lotne piaski utrapień i prób potrząsną twoją barką nadziei, spójrz do góry na tą jasną gwiazdę na niebie i przywołaj imienia Maryi. Kiedy bałwany pychy i ambicji, kiedy powodzie oszczerstw niemal cię zatapiają, spójrz do góry na tę gwiazdę i przywołaj imienia Maryi. Kiedy gniew, chciwość i pożądliwość zakłócają pokój twojej duszy, spójrz do góry na tę gwiazdę i przywołaj imienia Maryi. Kiedy twoje grzechy podnoszą się jak ohydne potwory przed twoim zmąconym spojrzeniem, kiedy twoje sumienie kłuje cię, kiedy obawy o przyszły sąd napełniają cię śmiertelnym niepokojem, kiedy przygnębienie i smutek pokonują cię, kiedy znajdujesz się na krawędzi piekielnej rozpaczy, nabierz odwagi i pomyśl o Maryi a przekonasz się z własnego wewnętrznego doświadczenia jak prawdziwe są powiedzenia tych którzy mówią ci, że imię Błogosławionej Dziewicy jest „Gwiazda Morza”, że imię dziewicy jest Maryja.
 Modlitwa Kościoła: Udziel nam, Twoim sługom, błagamy Cię Panie, daru niebieskiej łaski; aby dla tych dla których narodzenie Błogosławionej Dziewicy było początkiem zbawienia, wspomnienie jej Narodzenia przyniosło wzrost pokoju. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
             Litania loretańska
  Modlitwa: Pozdrawiamy cię, ukochane dziecko, Maryjo,   ozdobione wszelką cnotą, niezmiernie ponad wszystkimi świętymi i dlatego godna bycia Matką Zbawiciela świata, która przez działanie Ducha Świętego wydałaś wcielone Słowo.  Składamy ci nasz hołd i z całego serca błagamy cię abyś łaskawie raczyła w swojej dobroci zejść znowu na dół i narodzić się w duchu naszych dusz, ażeby porwane twoim powabem i słodyczą mogły na zawsze żyć zjednoczone z twoim najsłodszym i kochającym sercem.
                Zdrowaś Maryjo...
 Zawołanie: O Maryjo, któraś przyszła na świat, wolna od skazy, wyproś dla mnie u Boga łaskę życia bez grzechu !
 Litania Loretańska
do Najświętszej Maryi Panny

Kyrie eleison. Christe eleison. Kyrie eleison.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, - zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,

Święta Maryjo, - módl się za nami.
Święta Boża Rodzicielko,
Święta Panno nad pannami,
Matko Chrystusowa,
Matko Kościoła,
Matko łaski Bożej,
Matko Miłosierdzia,
Matko nieskalana,
Matko najczystsza,
Matko dziewicza,
Matko nienaruszona,
Matko najmilsza,
Matko przedziwna,
Matko dobrej rady,
Matko Stworzyciela,
Matko Zbawiciela,
Panno roztropna,
Panno czcigodna,
Panno wsławiona,
Panno można,
Panno łaskawa,
Panno wierna,
Zwierciadło sprawiedliwości,
Stolico mądrości,
Przyczyno naszej radości,
Przybytku Ducha Świętego,
Przybytku chwalebny,
Przybytku sławny pobożności,
Różo duchowna,
Wieżo Dawidowa,
Wieżo z kości słoniowej,
Domie złoty,
Arko przymierza,
Bramo niebieska,
Gwiazdo zaranna,
Uzdrowienie chorych,
Ucieczko grzesznych,
Pocieszycielko strapionych,
Wspomożenie wiernych,
Królowo Aniołów,
Królowo Patriarchów,
Królowo Proroków,
Królowo Apostołów,
Królowo Męczenników,
Królowo Wyznawców,
Królowo Dziewic,
Królowo Wszystkich Świętych,
Królowo bez zmazy pierworodnej poczęta,
Królowo Wniebowzięta,
Królowo Różańca świętego,
Królowo rodziny,
Królowo pokoju,
Królowo Zakonu Serafickiego,
Królowo Polski,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
                             - przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, 
                             - wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,   
                               - zmiłuj się nad nami.

K:  Módl się za nami, święta Boża Rodzicielko.
W: Abyśmy się stali godnymi obietnic
     Chrystusowych.
Módlmy się: Panie, nasz Boże, daj nam, sługom swoim, cieszyć się trwałym zdrowiem duszy i ciała, i za wstawiennictwem Najświętszej Maryi, zawsze Dziewicy, uwolnij nas od doczesnych utrapień i obdarz wieczną radością. Przez Chrystusa, Pana naszego.
W: Amen.
Pod Twoją obronę…


poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Miej się na baczności....

"Diabeł może wejść w twoje życie nawet poprzez religijność."
To słowa wypowiedziane przez ojca Piotra Pawlukiewicza. Zachęcam do posłuchania jego wykładów - kazań.

1. W ewangelii jest fragment o opętanym który przebywał w świątyni. Co to oznacza że diabeł nie boi się wejść do kościoła. On boi się tylko Jezusa.
2. W te samej ewangelii pokazane jest jak Jezus obchodzi się w opętanym. Ona każe mu "Milczeć". Nie dyskutuje z nim. Co to dla nas oznacza, to jest wskazówka jak należy postępować gdy:

  • oskarża nas wewnętrzny głos że jesteśmy do niczego,
  • prowokuje nas do użalania się nad sobą a nie do zrobienia coś ze swoim życie, sytuacja
  • prowokuje nas do plotkarstwa, jakiegoś zabronionego czynu itp itd
Co mamy zrobić - powiedzieć "MILCZ" i oddać się modlitwie do Jezusa lub Maryi.

3. We wszystkim szukajcie Jezusa. Co on by zrobił gdyby był na waszym miejscu. Oddawajcie i polecajcie mu wszystko. On to załatwi.

Taką modlitwę najkrótszą z możliwych polecam Wam

"Jezu Ty się tym zajmij"

Ufajcie mu, zacznijcie od małych rzeczy, bo nikt nie powierzy Wam wielkich jeśli w małych nie będziecie wierni.

środa, 4 kwietnia 2018

Zdrowaś Maryjo

Sobota święto Maryi - dlaczego?
Bo tylko ona wiarę zachowała w sobotę po śmierci Pana Jezusa.
W piątek pod krzyżem stała matka jego z innymi niewiastami i Janem. Nie było pozostałych apostołów, a w niedzielę zmartwychwstania niewiasty, które pod krzyżem stały, szły namaścić olejkami do grobu, ale nie było wśród nich Maryi. Dlaczego?.... Bo ona wiedziała co się stało i nie szukał go pośród umarłych.

piątek, 2 lutego 2018

Wróżby i wróżbici

Zadajecie pytania o przyszłość, płacą za to pieniędzmi.

Czy nie widzicie marności swojej w tym zachowaniu???

Ludzie owładnięci duchem pytona, zapewniają sobie pieniądze przepowiadaniem [przyszłości] i udzielaniem odpowiedzi na [pytania] ciasnych umysłów ludzkich, chcą poznać przyszłość, aby wiedzieć, “jak sobą pokierować”.

Człowiek jednak nie może sam sobą pokierować. To Bóg kieruje człowiekiem, który w Niego wierzy! I na nic się nie zda poznanie przyszłości lub przekonanie, że się ją zna, jeśli i tak nie
mamy środka, by zmienić przepowiedzianą przyszłość.
Środek jest tylko jeden: prosić Ojca i Pana, żeby nas wspomogło Jego miłosierdzie.
Zaprawdę powiadam wam, że ufna modlitwa może zamienić karę w błogosławieństwo. Ten jednak, kto ucieka się do ludzi, aby móc – jako człowiek i ludzkimi tylko środkami – zmienić przyszłość, nie potrafi wcale się modlić lub czyni to bardzo źle.

komentarz
Pamiętajcie - z jakich kart by nie wróżyła osoba, ile by nie miała znaków krzyża na ścianach i obrazów świętych, taka osoba nie ma u Boga błogosławieństwa. 
Jeśli wróżby się spełniają to spełniają się na naszą zgubę, na nasze zatracenie, a nie na naszą korzyść. Dlaczego mogą się spełniać, bo diabeł tego chce, kierując nas prosto do nie wiary w Boga, uzależnienia od wróżb, choroby psychicznej a to wszystko są środki oddalające człowieka od Boga.

środa, 10 stycznia 2018

Uświęcaj siebie i bliźnich przez ofiarę

Miłość do naszych braci nie ogranicza się do [posługiwania się] ograniczonymi środkami ludzkimi jak jałmużna, zbiórki żywności. Kiedy miłość jest doskonała, dotyka tronu Boga i rozpływa się w Jego nieskończonej Miłości i Dobroci. Świętych obcowanie jest właśnie takim stałym działaniem dla udzielenia pomocy braciom. Jest ono podobne do działania Boga, który działa stale i na wszelkie sposoby. Pomoc nasza dla bliźniego może dotyczyć potrzeb materialnych lub duchowych, lub obydwu naraz. Nawet łyżeczka miodu odmówiona sobie w intencji bliźniego, którą poświęcamy, może posłużyć do przywrócenia pokoju i ufności przygnębionemu. Tak samo – pozbawiając siebie w jakimś celu, podyktowanym miłością, pączka lub innego pokarmu – możemy [sprawić], że gdzieś jakiś głodny, który cały czas będzie dla nas nieznany, otrzyma chleb, ofiarowany mu cudownie. Jeśli dzięki duchowi ofiary powstrzymamy się od wypowiedzenia gniewnego słowa – nawet w słusznym gniewie – [możemy] gdzieś hen, daleko, zapobiec zbrodni. Opanowanie zaś, z miłości, pragnienia zerwania jakiegoś owocu może posłużyć do wzbudzenia żalu w jakimś złodzieju i tak zapobiegniemy kradzieży. Nic się nie traci w świętej ekonomii powszechnej miłości. Nie jest mniej heroiczna ofiara dziecka przed tacą pączków od ofiary męczennika. Powiem wam jeszcze, że całkowita ofiara męczennika ma często u podstaw wychowanie do heroizmu, które było mu udzielane od dzieciństwa, z miłości do Boga i do bliźniego

piątek, 5 stycznia 2018

Miłość a lęk

Są dwa święte pomiędzy świętymi przykazaniami:

“Kochaj Boga całym sobą. Kochaj bliźniego jak siebie samego.” 

To streszczenie Prawa i to je głoszę, gdyż z nimi jest się pewnym zdobycia Królestwa Bożego. W miłości znajduje się siła zachowania własnej [posiadanej już] świętości lub stania się świętym, siła przebaczenia, siła heroizmu w cnotach. Wszystko mieści się w miłości.
To nie lęk ocala. [Istnieje] strach przed sądem Bożym, obawa przed ludzkimi karami czy lęk przed chorobami. Strach nigdy nie jest konstruktywny. Wywołuje on wstrząs, kruszenie, burzenie, ruinę. Strach prowadzi do rozpaczy, wiedzie ku przebiegłości w celu ukrycia złego zachowania. On prowadzi jedynie do lęku, gdy obawa jest już bezużyteczna, bo zło jest już w nas. Kto - będąc jeszcze w dobrym zdrowiu – myśli o tym, żeby działać roztropnie z litości dla swego ciała? Nikt. Ale odkąd pierwsze dreszcze gorączki przebiegają przez żyły lub kiedy plama [na skórze] każe myśleć o chorobach nieczystych, wtedy nachodzi strach przed męczarnią, która się łączy z chorobą, przed siłą rozkładającą ciało, które już niszczy choroba.

Miłość, przeciwnie, jest budująca. Buduje, wzmacnia, zachowuje nienaruszonym, chroni. Miłość pokłada nadzieję w Bogu. Miłość sprawia, że zło ucieka. Miłość prowadzi do roztropności wobec własnej osoby, która nie jest centrum wszechświata. W to wierzą i tak postępują egoiści, fałszywi wielbiciele samych siebie. Oni bowiem, ze szkodą dla części nieśmiertelnej i świętej [w człowieku], kochają w sobie jedynie część najmniej szlachetną.
Troszczenie się o nią zawsze jest obowiązkiem, bo należy ją zachować w dobrym zdrowiu tak
długo, jak długo spodoba się Bogu, żeby być pożytecznym dla siebie, dla krewnych, dla
swego miasta, dla całego kraju.

Nie można jednak uniknąć nadejścia chorób. Dlatego nie można mówić, że wszelka choroba jest konsekwencją występku lub karą. Są też święte choroby, zesłane przez Pana Swoim sprawiedliwym. Jest tak, żeby świat – który z przyjemności czyni swoje wszystko i sprawia, że wszystko ma mu służyć – miał świętych, będących jakby zakładnikami wojennymi, dla ocalenia innych. Płacą oni samymi sobą, żeby przez ich cierpienia zostało wynagrodzone mnóstwo grzechów, gromadzonych przez świat każdego dnia. One mogłyby wywołać upadek Ludzkości, grzebiąc ją w jej przekleństwie. Pamiętacie Mojżesza, który jako starzec modlił się, gdy Jozue walczył w imię Pana? Musicie wiedzieć, że ten, który cierpi w sposób święty, toczy największą z bitew z najbardziej okrutnym wojownikiem, istniejącym na świecie i ukrywającym się pod wyglądem ludzi i narodów: z szatanem, dręczycielem, źródłem wszelkiego zła. Walczy on za wszystkich innych ludzi. Jakaż jednak jest różnica pomiędzy chorobami świętymi, zsyłanymi przez Boga, a tymi, które pochodzą z występku, wywołanymi przez grzeszną miłość i zmysłowe [przyjemności]? Pierwsze [choroby] - są dowodem dobroczynnej woli Boga; drugie – dowodzą szatańskiego zniszczenia.

Trzeba więc kochać, żeby być świętymi, gdyż miłość stwarza, chroni, uświęca. Ja też – ogłaszając wam tę prawdę – mówię do was jak Nehemiasz i Ezdrasz: “Ten dzień jest poświęcony Panu, Bogu waszemu. Nie bądźcie smutni i nie płaczcie!”. Wszelka bowiem żałoba ustaje, gdy przeżywa się dzień Pański. Śmierć traci swe okrucieństwo, gdyż strata syna, małżonka, ojca, matki lub brata staje się oddzieleniem chwilowym i ograniczonym.
Chwilowym, gdyż ustaje z naszą własną śmiercią. Ograniczonym, gdyż ogranicza się do ciała i zmysłów. Dusza nic nie traci przez śmierć krewnego, który odszedł. Przeciwnie, wolność jest ograniczona tylko z jednej strony: u tego, który przeżył. Jego dusza jest jeszcze ściśnięta w ciele. Z drugiej zaś strony ten, który przeszedł do drugiego życia, cieszy się wolnością, możliwością czuwania nad nami i otrzymania dla nas więcej, o wiele więcej niż wtedy, gdy kochał nas w więzieniu ciała.