Naśladowanie Jezusa Chrystusa, traktat duchowy z XV w.
Księga II, rozdz. 2 i 3
Kiedy człowiek pokornie uznaje swoje wady, wtedy łatwo uspokaja innych, a zagniewanych na siebie prędko łagodzi.
Bóg pokornego chroni i uwalnia; miłuje go i pociesza; nad pokornym się pochyla i hojnie go obdarza swoją łaską; podnosi go z upokorzeń i wywyższa do chwały.
Pokornemu objawia swoje tajemnice; pociąga go do siebie łagodnie i zaprasza.
Znieważony pokorny zachowuje pokój, bo opiera się na Bogu, a nie na świecie...
Ucz się najpierw trwać w pokoju, a wtedy będziesz mógł go dać innym.
Człowiek pokojowy więcej się przydaje niż uczony.
Człowiek gwałtowny łatwo zamienia dobro na zło i złu bardziej wierzy. Człowiek dobry i pokojowy wszystko obraca na dobre.
Kto trwa w pokoju, ten nikogo nie posądza.
Kto zaś jest niespokojny, kto trwa w zamieszaniu, jest targany różnymi podejrzeniami, ten nie znajduje pokoju i innym go znaleźć nie pozwala. Często mówi to, czego nie powinien, a nie mówi tego, co powiedzieć by trzeba. Wie, co inni powinni czynić, a sam zaniedbuje swoje obowiązki.
Zacznij zatem praktykować twoją gorliwość na sobie samym, a wtedy będziesz mógł jej słusznie używać w stosunku do innych.
poniedziałek, 26 czerwca 2017
środa, 14 czerwca 2017
Ciężki dzień w pracy a ja dostaję takie słowa
.......Radujcie się zawsze w Panu; jeszcze raz powtarzam: radujcie się! Niech będzie znana wszystkim ludziom wasza wyrozumiała łagodność: Pan jest blisko! O nic się już nie martwcie, ale w każdej sprawie wasze prośby przedstawiajcie Bogu w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem. A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie.
Na koniec, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to bierzcie pod rozwagę.
Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przejęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie, a Bóg pokoju będzie z wami.
Na koniec, bracia, wszystko, co jest prawdziwe, co godne, co sprawiedliwe, co czyste, co miłe, co zasługuje na uznanie: jeśli jest jakąś cnotą i czynem chwalebnym – to bierzcie pod rozwagę.
Czyńcie to, czego się nauczyliście, co przejęliście, co usłyszeliście i co zobaczyliście u mnie, a Bóg pokoju będzie z wami.
poniedziałek, 8 maja 2017
Modlitwa
Uczyń lżejszym ciężkie brzemię moich grzechów, którymi tak bardzo Cię obraziłem, oczyść moje serce i mojego ducha. Wyprowadź mnie na drogę prostą (Ps 22,3), bądź mi pochodnią oświecającą. Otwórz me usta do głoszenia słowa; spraw, by ognisty płomień Twojego Ducha Świętego (Dz 2,3) uczynił moją mowę jasną i płynną, i niech zawsze będę świadomy, że zawsze jesteś przy mnie.
czwartek, 27 kwietnia 2017
sekwencja wielkanocna
Niech w święto radosne Paschalnej Ofiary
Składają jej wierni uwielbień swych dary.
Odkupił swe owce Baranek bez skazy,
Pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy.
Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy,
Choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy.
Maryjo, Ty powiedz, coś w drodze widziała?
Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.
Żywego już Pana widziałam, grób pusty,
I świadków anielskich i odzież, i chusty.
Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja,
A miejscem spotkania będzie Galileja.
Wiemy, żeś zmartwychwstał, że ten cud prawdziwy.
O, Królu Zwycięzco, bądź nam miłościwy.
Składają jej wierni uwielbień swych dary.
Odkupił swe owce Baranek bez skazy,
Pojednał nas z Ojcem i zmył grzechów zmazy.
Śmierć zwarła się z życiem i w boju, o dziwy,
Choć poległ Wódz życia, króluje dziś żywy.
Maryjo, Ty powiedz, coś w drodze widziała?
Jam Zmartwychwstałego blask chwały ujrzała.
Żywego już Pana widziałam, grób pusty,
I świadków anielskich i odzież, i chusty.
Zmartwychwstał już Chrystus, Pan mój i nadzieja,
A miejscem spotkania będzie Galileja.
Wiemy, żeś zmartwychwstał, że ten cud prawdziwy.
O, Królu Zwycięzco, bądź nam miłościwy.
Symeon Nowy Teolog (ok. 949-1022), mnich grecki
„Ten bowiem, kogo Bóg posłał, mówi słowa Boże”
Pan powiedział nam: „Badajcie Pisma” (J 5,39). Badajcie je zatem i zapamiętajcie dokładnie i z wiarą to, o czym opowiadają. W ten sposób, znając dokładnie wolę Bożą..., będziecie mogli odróżnić bezbłędnie dobro od zła, zamiast nadstawiać ucho byle jakiemu duchowi i dać się ogarnąć szkodliwym myślom.
Bądźcie pewni, bracia, że nic nie jest tak pomyślne dla naszego zbawienia, jak zachowywanie boskich zaleceń Pana... Jednakże potrzebujemy dużo bojaźni, cierpliwości i wytrwałości w modlitwie, aby został nam objawiony sens choć jednego słowa Nauczyciela, abyśmy poznali wielką tajemnicę, ukrytą w Jego najmniejszym słowie i byli gotowi dać nasze życie za jeden mały znak z Bożych przykazań (por Mt 5,18).
Ponieważ słowo Boże jest jak miecz obosieczny (Hbr 4,12), który kształtuje i odcina duszę od wszelkiej zawiści i popędu ciała. Co więcej, staje się także jak palący ogień (Jr 20,9), kiedy ożywia żar naszych dusz, kiedy każe nam gardzić wszelkimi smutkami życia, a doświadczenia uznawać za radość (Jk 1,2), kiedy w obliczu śmierci, której inni ludzie tak bardzo się obawiają, ono wzbudza w nas pragnienie życia, uzdalniając nas, by do niego dojść.
niedziela, 9 kwietnia 2017
Psalm (Ps 18 (17), 2-3a. 3b-4. 5-6. 7 (R.: por. 7))
Psalm (Ps 18 (17), 2-3a. 3b-4. 5-6. 7 (R.: por. 7))
Pana wzywałem i On mnie wysłuchał
Miłuję Cię, Panie, *
Mocy moja,
Panie, Opoko moja i Twierdzo, *
mój Wybawicielu.
Pana wzywałem i On mnie wysłuchał
Boże, Skało moja, na którą się chronię, *
Tarczo moja, Mocy zbawienia mego i moja Obrono.
Wzywam Pana, godnego chwały, *
i wyzwolony będę od moich nieprzyjaciół.
Pana wzywałem i On mnie wysłuchał
Ogarnęły mnie fale śmierci *
i zatrwożyły odmęty niosące zagładę.
Oplątały mnie pęta otchłani, *
schwyciły mnie sidła śmierci.
Pana wzywałem i On mnie wysłuchał
Wzywałem Pana w moim utrapieniu, *
wołałem do mojego Boga
i głos mój usłyszał ze swojej świątyni, *
dotarł mój krzyk do Jego uszu.
wtorek, 28 marca 2017
«Oto wyzdrowiałeś. Nie grzesz już więcej, aby ci się coś gorszego nie przydarzyło».
Nikt nie chce podejmować tematu choroby w kontekście grzeszności człowiek..
A jednak coś w tym musi być......
A jednak coś w tym musi być......
czwartek, 16 lutego 2017
Grzechy języka - Niech wasza mowa będzie: Tak, tak; nie, nie. A co nadto jest, od Złego pochodzi”.
List Jakuba
"Niech zbyt wielu z was nie uchodzi za nauczycieli, moi bracia, bo wiecie, że tym bardziej surowy czeka nas sąd. Wszyscy bowiem często upadamy. Jeśli ktoś nie grzeszy mową, jest mężem doskonałym, zdolnym utrzymać w ryzach także całe ciało. Jeżeli przeto wkładamy koniom wędzidła do pysków, by nam były posłuszne, to kierujemy całym ich ciałem. Oto nawet okrętom, choć tak są potężne i tak silnymi wichrami miotane, niepozorny ster nadaje taki kierunek, jaki odpowiada woli sternika. Tak samo język, mimo że jest małym organem, ma powód do wielkich przechwałek. Oto mały ogień, a jak wielki las podpala. Tak i język jest ogniem, sferą nieprawości. Język jest wśród wszystkich naszych członków tym, co bezcześci całe ciało, i sam trawiony ogniem piekielnym rozpala krąg życia. Wszystkie bowiem gatunki zwierząt i ptaków, gadów i stworzeń morskich można ujarzmić, i rzeczywiście ujarzmiła je natura ludzka. Języka natomiast nikt z ludzi nie potrafi okiełznać; to zło niepohamowane, pełne zabójczego jadu. Za jego pomocą wielbimy Boga i Ojca i nim przeklinamy ludzi, stworzonych na podobieństwo Boże. Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. Tak być nie może, bracia moi! Czyż z tej samej szczeliny źródła wytryska woda słodka i gorzka? Czy może, bracia moi, figowiec rodzić oliwki albo winna latorośl figi? Także słone źródło nie może wydać słodkiej wody."
"Niech zbyt wielu z was nie uchodzi za nauczycieli, moi bracia, bo wiecie, że tym bardziej surowy czeka nas sąd. Wszyscy bowiem często upadamy. Jeśli ktoś nie grzeszy mową, jest mężem doskonałym, zdolnym utrzymać w ryzach także całe ciało. Jeżeli przeto wkładamy koniom wędzidła do pysków, by nam były posłuszne, to kierujemy całym ich ciałem. Oto nawet okrętom, choć tak są potężne i tak silnymi wichrami miotane, niepozorny ster nadaje taki kierunek, jaki odpowiada woli sternika. Tak samo język, mimo że jest małym organem, ma powód do wielkich przechwałek. Oto mały ogień, a jak wielki las podpala. Tak i język jest ogniem, sferą nieprawości. Język jest wśród wszystkich naszych członków tym, co bezcześci całe ciało, i sam trawiony ogniem piekielnym rozpala krąg życia. Wszystkie bowiem gatunki zwierząt i ptaków, gadów i stworzeń morskich można ujarzmić, i rzeczywiście ujarzmiła je natura ludzka. Języka natomiast nikt z ludzi nie potrafi okiełznać; to zło niepohamowane, pełne zabójczego jadu. Za jego pomocą wielbimy Boga i Ojca i nim przeklinamy ludzi, stworzonych na podobieństwo Boże. Z tych samych ust wychodzi błogosławieństwo i przekleństwo. Tak być nie może, bracia moi! Czyż z tej samej szczeliny źródła wytryska woda słodka i gorzka? Czy może, bracia moi, figowiec rodzić oliwki albo winna latorośl figi? Także słone źródło nie może wydać słodkiej wody."
środa, 1 lutego 2017
Dzisiejsze słowo
Zlepek wieczoru zanurzonego w pokucie i modlitwie
- słowo po spowiedzi - oddawaj Panu wszystkie swoje słabości, niedoskonałości, przewinienia
- siła jest w słabości
- ....ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja" - te słowa należy wypowiadać zawsze kiedy czujemy, że grzech zaczyna nas opanowywać. Słabnie moc Boga w nas, a zaczyna nami rządzić duch nieczysty. Najlepiej iść natychmiast do spowiedzi jeśli jest taka możliwość, bo każdy grzeszek rodzi następny i następny grzech, coraz cięższy, a to powoduje że Pan nie może mieszkać w człowieku, który coraz bardziej poddaje się nieczystemu. Słowa wypowiedziane przez setnika w Ewangelii mogą nas podtrzymać przy Panu i uzdrowić na czas kiedy nie spotkamy się z Panem w konfesjonale.
- słowo po spowiedzi - oddawaj Panu wszystkie swoje słabości, niedoskonałości, przewinienia
- siła jest w słabości
- ....ale powiedz tylko słowo, a będzie uzdrowiona dusza moja" - te słowa należy wypowiadać zawsze kiedy czujemy, że grzech zaczyna nas opanowywać. Słabnie moc Boga w nas, a zaczyna nami rządzić duch nieczysty. Najlepiej iść natychmiast do spowiedzi jeśli jest taka możliwość, bo każdy grzeszek rodzi następny i następny grzech, coraz cięższy, a to powoduje że Pan nie może mieszkać w człowieku, który coraz bardziej poddaje się nieczystemu. Słowa wypowiedziane przez setnika w Ewangelii mogą nas podtrzymać przy Panu i uzdrowić na czas kiedy nie spotkamy się z Panem w konfesjonale.
środa, 18 stycznia 2017
Tłumaczenie dzisiejszej ewangelii
Każde przyniesienie ulgi cierpiącemu człowiekowi miało i ma za zadanie pobudzać naszą wiarę, aby prowadziła nas do zbawienia.
KOMENTARZ KSIĘDZA MIROSŁAWA MATUSZNEGO
Temat: Na wzór Melchizedeka
wtorek, 17 stycznia 2017
Przemyślenia Św. Aelred z Rievaulx (1110-1167), mnich cysterski
"To szabat został ustanowiony dla człowieka"
Kiedy człowiek się oddalił od hałasu zewnętrznego aby wejść w sekret swego serca, zamknął za sobą hałaśliwy tłum próżności i zrobił przegląd swoich skarbów wewnętrznych, kiedy już nie ma w nim ani agitacji, ani nieuporządkowania, kiedy nic nie może go dręczyć ani zirytować, ale wszystko w nim jest pełne radości, harmonii i pokoju, kiedy ten mały świat jego myśli, słów, i czynów uśmiecha się do niego jak domownicy do ojca rodziny, w której panuje ład i pokój – wtedy powstaje wspaniała pewność siebie. Z niej powstaje nadzwyczajna radość, a z tej radości tryska pieśń wesela, która zamienia się w uwielbienie Boga. To uwielbienie jest tym bardziej żarliwe, kiedy widać jasno, jak to wszystko, co jest dobre, samo w sobie jest darem Bożym.
To radosne celebrowanie szabatu powinno być poprzedzone sześcioma dniami – to znaczy całkowitym zakończeniem dzieł. Trudzimy się najpierw czyniąc dobre dzieła, aby następnie wypocząć ze spokojnym sumieniem. Z dobrych dzieł rodzi się czyste sumienie, które prowadzi do mądrej miłości siebie samego, a to pozwala nam kochać naszego bliźniego jak siebie samego (Mt 22,39).
Kiedy człowiek się oddalił od hałasu zewnętrznego aby wejść w sekret swego serca, zamknął za sobą hałaśliwy tłum próżności i zrobił przegląd swoich skarbów wewnętrznych, kiedy już nie ma w nim ani agitacji, ani nieuporządkowania, kiedy nic nie może go dręczyć ani zirytować, ale wszystko w nim jest pełne radości, harmonii i pokoju, kiedy ten mały świat jego myśli, słów, i czynów uśmiecha się do niego jak domownicy do ojca rodziny, w której panuje ład i pokój – wtedy powstaje wspaniała pewność siebie. Z niej powstaje nadzwyczajna radość, a z tej radości tryska pieśń wesela, która zamienia się w uwielbienie Boga. To uwielbienie jest tym bardziej żarliwe, kiedy widać jasno, jak to wszystko, co jest dobre, samo w sobie jest darem Bożym.
To radosne celebrowanie szabatu powinno być poprzedzone sześcioma dniami – to znaczy całkowitym zakończeniem dzieł. Trudzimy się najpierw czyniąc dobre dzieła, aby następnie wypocząć ze spokojnym sumieniem. Z dobrych dzieł rodzi się czyste sumienie, które prowadzi do mądrej miłości siebie samego, a to pozwala nam kochać naszego bliźniego jak siebie samego (Mt 22,39).
środa, 21 grudnia 2016
wtorek, 13 grudnia 2016
Słowo na dziś
Panie, zbaw mnie od gnuśności mojego umysłu i od burzy... O Panie, Jezu wszechmocny, uwolniłeś mój rozum od demona niewiedzy i wyrwałeś moją chorą wolę o zarazy jego pożądań, uwolnij teraz moją zdolność działania, abym razem z Twoimi świętymi aniołami... mógł także „słuchać głosu Twego słowa i wykonywać Te rozkazy”
Subskrybuj:
Posty (Atom)